piątek, 26 grudnia 2014

Roczarowanie roku 2014 - luźna refleksja







Yes - Heaven & Earth (ocena: 3/10)

Bardzo słaby, zupełnie nijaki album. Płyta bez historii. Słychać tu brak pomysłów i jakości. Nie chce się pastwić nad tym wydawnictwem, gdyż lubię stary, dobry Yes (uwielbiając ich opus magnum „Close to the edge”). Aczkolwiek nie mam w zwyczaju dodawania punktów bonusowych za wcześniejsze dokonania zespołu, stąd taka a nie inna ocena. Niestety muzyka na „Heaven & Earth” przypomina w swojej stylistyce, prostą i tandetną muzykę pop. Nie owijając w bawełnę – totalny gniot roku.








Pink Floyd – Endless River (ocena: 5/10)
Beznadziejna, kiczowata i infantylna okładka. A muzyka wypełniająca krążek? Czy łatwo ją ocenić? Mając świadomość, że jest to płyta wydana przez naszych pupilów z młodzieńczych lat? Legendę muzyki rockowej.  Cóż… niestety przychodzi nam obcować z raczej mizerną materią muzyczną. Mamy tu do czynienia z odrzutami z sesji jakie zarejestrowano przy nagrywaniu absolutnej perełki „The division bell”. Całość jest niespójna i momentami nudna. Na całe szczęście są jeszcze fragmenty, w których słychać kunszt muzyków. Kocham i ubóstwiam twórczość Davida Gilmoura i spółki, ale ten album to popłuczyny po dawnym Pink Floyd. Będąc obiektywnym, to po prostu skrawki geniuszu posklejane naprędce. Sad but true.





Anathema - Distant Satellites (ocena: 5/10)

Subtelne orkiestracje, instrumentarium na najwyższym poziomie i kompozycje przepełnione smutkiem. Jednak słychać tu powielanie dobrze znanych już nam schematów. Im dłużej kręci się płyta w odtwarzaczu… tym większe dopada nas znużenie. Śmiało można powiedzieć, że muzyka na „Distant Satellites” nie jest odkrywcza. Do tego dochodzi miałka warstwa liryczna. Bliźniaczo podobne do siebie kompozycje. To wszystko powoduje, że materiał staje się odarty z jakichkolwiek emocji - sterylny. Niestety, ale oczekiwania względem Anglików, po bardzo dobrym „Weather Systems” były zdecydowanie wyższe. Myślę, że wielu fanów spotkało niemiłe rozczarowanie. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz